BM Zdzieszowice
Nadszedł czas na drugą edycję Eska Bike Maraton. Tym razem spotkaliśmy się w Zdzieszowicach. Z poprzednich lat trasę w Zdzieszowicach wspominam jako błotną, jednak w tym roku było inaczej – bezchmurne niebo i dosyć wysoka temperatura, a na trasie co najwyżej pojedyncze kałuże. Przed startem czułam się bardzo dobrze i wydawało mi się, że tak też będzie mi się jechało. Niestety było zupełnie inaczej. Początek wyścigu jechałam mocno (może za mocno?) i trzymałam się czołówki kobiet. Jednak z minuty na minutę było coraz gorzej, noga przestała się kręcić, „nie mogłam dogadać się ze swoim rowerem” – ciężko było mi go kontrolować, przez co byłam wolniejsza na zjazdach. W dodatku po wbiegu po schodach nie trafiłam butem w pedał i odezwała się moja jeszcze nie do końca wyleczona kostka i w tym momencie przydał się trening na jedną nogę ;) Podczas wyścigu różne myśli chodziły mi po głowie, ale przecież bywało gorzej, więc nie mogłam się poddać. Przez cały maraton walczyłam zarówno z rywalkami, jak i z samą sobą. Zawody udało mi się ukończyć na 2. miejscu w kategorii K2 i chociaż powinnam być z tego zadowolona, to wcale nie jestem, ponieważ wiem, że stać mnie na dużo więcej. Ale tak to już jest, nie zawsze idzie tak, jak by się tego chciało.
Jak już pisałam na początku, trasa była sucha i szybka, przez co na wyścigu było sporo wypadków. Niestety w jednym z nich ucierpiał także nasz teamowy kolega, Przemek Kotowicz, któremu życzę szybkiego powrotu do zdrowia i formy!
Wyniki:
| Nazwisko i imię | Czas | Dystans | Miejsce |
| Poroś Dariusz | 02:48:53 | giga | 3. M3 |
| Duszyński Tomasz | 03:03:25 | giga | 5. M2 |
| Matyka Michał | 03:35:16 | giga | 28. M3 |
| Duszyńska Ewa | 03:45:46 | giga | 2. K2 |
| Pełczyński Konrad | 03:54:02 | giga | 37. M3 |
| Perkowski Paweł | 04:14:40 | giga | 32. M2 |
| Winiarz Wojciech | 02:01:45 | mega | 20. M3 |
| Krawczyk Aleksander | 02:01:56 | mega | 21. M3 |
| Czyż Dariusz | 01:13:12 | mini | 32. M4 |
Ewa Duszyńska















